Humor słowny i scenki z życia

W tym miejscu można błysnąć dowcipem, albo sprzedać "suchara"
Awatar użytkownika
Posty: 279
Rejestracja: 02. paź. 2014, 12:08

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Piwowciagacz » 25. kwie. 2016, 11:37

Archiwalne, ale nadal śmieszne :)

Szczecin, 13 grudnia 2005 r.
Kochana Mamusiu!
W Unii jest fajnie, niczego tu nie brakuje. Cukier jest po cztery euro za kg, benzyna po pięć euro za litr, masło po trzy euro za kostkę, chleb po dwa euro za bochenek, a paczka papierosów podwanaście euro.
Jeśli chodzi o nasz dom, to latem przyjechał pan Helmut z Berlina. Najpierw postawił piwo, a potem pokazał akt własności z 1937 r. i powiedział, że teraz to jego ziemia i wszystko, co na niej. Może to i lepiej, i tak nie byłem w stanie płacić podatku katastralnego (Mamusia wie, dwa procent od wartości nieruchomości rocznie).
Za to w przytułku mamy kolorową telewizję i fajne filmy. Pracy na razie nie ma, ale mówią, że będzie. Jak dożyję, to za 6 lat będę mógł pracować w Niemczech albo Austrii. W mieście budują nowy urząd. Unia dała trochę grosza. Firma Heńka Kowalskiego startowała w przetargu, ale rozstrzygano go w Brukseli i wygrali Szwedzi.
Co prawda inżynierów sprowadzili od siebie, ale Heniek i tak się cieszy, bo uznali jego kwalifikacje i pozwolili nosić cegły. Niech sobie chłop zarobi, bo jego firma już nie wytrzymuje tego zwiększonego VAT - u w budownictwie. Chciał wysłać syna na studia do Francji, ale nie miał na to pieniędzy.
Córka jednego z ministrów miała więcej szczęścia i dostała unijne stypendium. Chłopak Henia jest całkiem zdolny, więc zdawał na naszą politechnikę. Byłby się dostał, gdyby nie konkurencja młodzieży z innych krajów unijnych. W końcu tam uczelnie też są przepełnione. Na razie jest na darmowym stażu w hipermarkecie.
Ostatnio w mieście pojawiło się mnóstwo byłych rolników. Mówią coś o nierównej konkurencji, niskich dopłatach i limitach produkcyjnych. Nie wiem o co im chodzi, przecież mieli najwięcej zyskać na integracji.
Do domu naprzeciwko wprowadziło się młode małżeństwo - Tomek i Jacek. To bardzo wrażliwi ludzie, nawet starają się o adopcję. Pani kurator jest bardzo tolerancyjna i świeżo po aborcji, więc mają duże szanse.
Niech Mamusia na razie siedzi na tej Białorusi, bo tu szaleje eutanazja, zwłaszcza, że ubezpieczalnia już o Mamusię pytała.
To tyle, bo idę po zasiłek. Będę go pobierał jeszcze dwa miesiące. Całuję mocno,
Zdzisiek.
P.S. Niech mi Mamusia przyśle kilo szynki, ale takiej ze zwykłego prosiaka, bo te nasze świecą po nocach.
P.P.S. Niech Mamusia wyśle ten list swoim znajomym. Może za kilkanaście lat do mnie wróci. Wtedy Polski już pewnie nie będzie, ale w końcu będę obywatelem nowego euroregionu...

Awatar użytkownika
Posty: 249
Rejestracja: 02. paź. 2014, 12:41

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Samuel Sz » 05. maja. 2016, 9:59

:)
Załączniki
izba.png

Awatar użytkownika
Posty: 132
Rejestracja: 16. paź. 2014, 10:04

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: jalert malert » 19. maja. 2016, 14:53

W klasie Jasia miał zjawić się dyrektor. Pani prosi chłopca:
- Jasiu, gdy przyjdzie pan dyrektor, usiądź w ostatniej ławce i postaraj się zgłaszać rzadko.
- Dobrze - mówi Jasiu.
W końcu dyrektor przychodzi. Pani zadaje polecenie:
- Dzieci, powiedzcie słowo na literkę "h."
Cała klasa się zgłasza, a Jaś aż skacze po ławce. Pani myśli: "Nie, Jasia nie będę pytała, bo nie wiadomo, co on tam wymyśli, więc spytam Romka."
- Romku, proszę.
- Hamak - odpowiada chłopiec. Dyrektor uśmiechnięty, widzi, że dzieci ładnie pracują, często są aktywne.
- Dobrze, a teraz na literkę K.
Dzieci krzyczą:
- Niech pani zapyta Jasia! On jeszcze nie odpowiadał!
- Dobrze... - wzdycha pani i cała trzęsie się ze strachu - No... No... Jasiu?
- Kamień - pani odetchnęła z ulgą.
- A teraz...
- Ale ku*wa, taki wielki! - dokańcza Jaś.

Awatar użytkownika
Posty: 193
Rejestracja: 17. lut. 2015, 11:58

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Exactly » 20. maja. 2016, 9:35

Jasio - student przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora:
- Pan się łapie w tej logice panie Profesorze?
- Oczywiście, co za pytanie.
- To ja mam taką propozycję panie Profesorze, zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk.
- OK, niech pan pyta.
- Co obecnie jest legalne, ale nielogiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne ani legalne?
Profesor nie znał odpowiedzi postawił Jasiowi 5 i woła swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedź.
Ten mu natychmiast odpowiada:
- Ma pan 65 lat i jest pan żonaty z 25-letnią kobietą, co jest legalne, ale nielogiczne. Pana żona ma 20-letniego kochanka, co jest logiczne ale nielegalne. Pan stawia kochankowi swojej żony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne.

Awatar użytkownika
Posty: 249
Rejestracja: 02. paź. 2014, 12:41

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Samuel Sz » 23. cze. 2016, 11:36

:)
Załączniki
hhhhhhhhhhhhhhhh.png

Awatar użytkownika
Posty: 229
Rejestracja: 03. gru. 2014, 13:05
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Mathir » 29. cze. 2016, 14:22

Historia pewnego małżeństwa...

Nigdy nie rozumiałem, dlaczego potrzeby seksualne mężczyzn tak bardzo
odbiegają od potrzeb seksualnych kobiet. Wszystkie te gadki o Marsie i
Wenus... Nigdy również nie rozumiałem, dlaczego tylko
mężczyźni są w stanie myśleć racjonalnie...
W zeszłym tygodniu poszedłem z moją żoną do łóżka.
Zaczęliśmy się pod kołdrą głaskać i dotykać. Byłem już gorący jak
cholera i myślałem, że ona również, ponieważ to, co robiliśmy miało jednoznaczne podłoże seksualne.
Lecz właśnie w tym momencie rzekła do mnie:
- Posłuchaj, nie mam teraz ochoty sie kochać, chcę tylko, żebyś wziął mnie
w ramiona, dobrze?
Odpowiedziałem:
- Co?
W odpowiedzi usłyszałem, no jak sądzicie, co? To przecież jasne:
- Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet!
W końcu zrezygnowałem i skapitulowałem. Nie miałem tej nocy seksu i tak
zasnąłem...
Następnego dnia poszedłem z żoną do Centrum Handlowego na zakupy.
Patrzyłem na Nią, gdy przymierzała trzy piękne, ale bardzo drogie
sukienki. Ponieważ nie mogła się zdecydować, powiedziałem Jej, żeby
wzięła wszystkie trzy. Nie wierzyła własnym uszom i zmotywowana przez moje
pełne
wyrozumiałości słowa, stwierdziła, że do nowych sukienek potrzebuje
przecież nowe buty, zresztą te, które na wystawie oznaczone były ceną
600 zł. Na to rzekłem, że, oczywiście, ma rację. Następnie przechodziliśmy
obok
stoiska z biżuterią.
Żona podeszła do wystawy i wróciła z diamentową kolią.
Gdybyście mogli Ją widzieć! Byla wniebowzięta! Prawdopodobnie myślała,
że nagle zwariowałem, ale to było Jej w gruncie rzeczy obojętne. Sądzę, że
zniszczyłem wszelkie schematy myślenia filozoficznego na których się do
tej pory opierała, gdy po raz kolejny powiedziałem "tak" i dodałem "piękna
kolia"...
Teraz była wręcz seksualnie podniecona. Ludzie! Jej twarz wyrażała tyle uczuć, musielibyście to widzieć! W tym momencie powiedziała ze swoim
najpiękniejszym uśmiechem:
- Chodź, pójdziemy do kasy zapłacić.
Trudno mi było nie wybuchnąć śmiechem, gdy Jej odpowiedziałem:
- Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupować...
Jej twarz zbladła jak ściana, a jeszcze bardziej, gdy dodałem:
- Mam tylko ochotę na to, żebyś mnie wzięła w ramiona.
Gdy z wściekłości i nienawiści już prawie pękała, wbiłem ostatni gwóźdź:
-Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych możliwości
mężczyzn.
Mina żony - bezcenna...

Awatar użytkownika
Posty: 36
Rejestracja: 05. kwie. 2015, 12:34

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: AMBIT » 20. lip. 2016, 19:16

Żona do męża:
- Jak wygrasz w lotto, to od razu robię sobie naciąganie zmarszczek, botoks i sztuczne cycki. Co ty na to?
- A co byś powiedziała, gdybym za tę kasę zrobił tuning naszego Tico?
- No co ty? Po co będziesz ładował kasę w starego grata, jak możesz mieć nówkę sztukę?
- Cieszę się, że mnie rozumiesz.

Awatar użytkownika
Posty: 48
Rejestracja: 20. mar. 2015, 21:33

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: LIPMANN » 20. lip. 2016, 23:04

AMBIT, chyba masz szczęście, że piszesz pod pseudonimem. W każdym razie moja żoneczka nie darowałaby mi powyższego dowcipu. :)

Awatar użytkownika
Posty: 39
Rejestracja: 24. lut. 2015, 10:34

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: AnnaM » 27. lip. 2016, 18:38

- Jak wygrać kłótnię z kobietą?
- Gdy tylko się zacznie, pierwszy się rozpłacz.

Awatar użytkownika
Posty: 216
Rejestracja: 06. paź. 2014, 9:29

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Szaplerski » 01. sie. 2016, 12:37

Do komisariatu wchodzi mężczyzna i zgłasza zaginięcie teściowej.
- Kiedy zaginęła?
- Trzy tygodnie temu.
- I dopiero teraz zgłasza pan zaginięcie?
- Tak, bo nie mogłem uwierzyć w to szczęście.

Awatar użytkownika
Posty: 13
Rejestracja: 14. mar. 2016, 15:47

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Bykonek » 05. sie. 2016, 12:29

Dowcipy najlepsze na imprezę
Wiek XIX w Rosji. Z małego miasteczka zwrócono się do sławnej jesziwy w Tarnopolu o przysłanie dwóch jej studentów, żeby poślubili dwie miejscowe dziewczyny. Po drodze jeden z młodzieńców ponosi śmierć od Kozaków i miejscowy rabin musi rozstrzygnąć: której z dziewczyn przypadnie ten, co przeżył. Rabin przepytuje ich matki.
- Przeciąć go na pół!- mówi jedna
- Nie! My z niego rezygnujemy- mówi druga
- Nie! Przerąbać!- pierwsza
Po czym rabin przysądził go tej pierwszej z uzasadnieniem: "Oto jest prawdziwa teściowa".

Awatar użytkownika
Posty: 52
Rejestracja: 20. paź. 2014, 13:02

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Robert Sz » 05. sie. 2016, 12:34

Wrócił żołnierz z Czeczenii. W domu święto! Żona szczebiocze z radości, teściowa do stołu ciągnie, wódki nalewa, teść pogadać chce...
Siedzą godzinę, dwie, trzy... Żona już się zmęczyła, poszła zająć się dziećmi. Teściowa dając wyraźne sygnały, że dość już wypitki, że trzeba umiar znać i godność zachować, też gdzieś zniknęła. Tylko teść dalej ciągnie z zięciem wojenne wspominki:
- Ja, jak wracałem z wojny, to karabin niemiecki sobie przywiozłem na pamiątkę, a ty co?
- A ja przywiozłem "Muchę".
- Co to za dynks?
Żołnierz wyciąga miotacz granatów. Na co teść wyraźnie zainteresowany:
- Och, ty! Co to za ustrojstwo? Jak to strzela?
- Chodź, zobaczysz.
Otworzyli okno, wystawili miotacz. Ale żołnierz wyraźnie się ociąga:
- Tak to nie będzie ciekawie. Trzeba by jakiś cel mieć.
- Tak, przecież tam nasza wygódka stoi! Wyobraź sobie, że to czeczeńscy partyzanci na UAZ-ie jadą!
- Dobra!
Wycelował - i jak nie huknie! Sławojka w drobny mak! Teść - zachwycony! Żona wystraszona zbiegła do pokoju, rozejrzała się i pyta:
- A mama gdzie?
Na co teść:
- Ostatnio widziałem, jak z czeczeńskimi partyzantami na UAZ-ie jechała...

Awatar użytkownika
Posty: 149
Rejestracja: 08. sty. 2015, 12:24

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: UFO » 08. sie. 2016, 13:49

Mąż do żony:
- Twoja mamusia do Afryki pojechała?
- Zwariowałeś? Skąd ten pomysł?
- W telewizji mówili, że w Południowym Sudanie pojawiła się cholera!

Awatar użytkownika
Posty: 438
Rejestracja: 25. wrz. 2014, 17:14

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: MadMax » 12. sie. 2016, 12:00

Górnik Jantek dostał wczasy nad morzem.
Jeden sąsiad pyta go zatem, czy nie wziąłby mu gołębia pocztowego i nie puścił z Ustki, to sprawdziliby, ile taki gołąb leci znad morza.
- Nie ma sprawy - powiedział Jantek i spakował gołębia do bagażnika samochodu.
Po dwóch tygodniach Jantek wraca do domu i idzie do sąsiada:
- No i co? Przyleciał?
Sąsiad odpowiada, że jeszcze nie.
Sytuacja powtarza sie codziennie przez dwa tygodnie, a gołębia jak nie ma, tak nie ma.
Po dwóch miesiącach spotykają się na podwórku i Jantek pyta:
- Przyleciał?
- Ach tak.. Ale on przyszedł, boś mu, ciulu, skrzydeł nie rozwiązał.

Awatar użytkownika
Posty: 12
Rejestracja: 31. mar. 2016, 10:43

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: PYRA_King » 16. sie. 2016, 13:44

Król lew postanowił wybudować na polanie dla swoich poddanych schronienie, ale to wymagało szeregu zezwoleń, wniosków i podań. Trzeba się było udać do urzędu by tę sprawę załatwić, zwołał więc miejscową społeczność, by wybrała przedstawiciela. Zdecydowano zatem, by był to niedźwiedź, bo duży, silny i wzbudza respekt. Po ośmiu godzinach wraca z urzędu. Lew pyta co tam załatwił, a on mówi, że nic.
- Jak to nic? Ty, taki wielki i nic?!
Wydelegowano więc lisa, chytry i przebiegły i sprytu też ma dużo. Wraca po ośmiu godzinach i też nic.
Lew mówi:
- To może wiewiórkę? Taka delikatna, ładna, szybka i zgrabna...
Podobnie jak poprzednicy też nic nie załatwiła.
- No to koniec naszych marzeń- orzekł król lew.
- A może ktoś na ochotnika?
Zgłosił się osioł, wszyscy pękali ze śmiechu:
- Przecież ty nic nie potrafisz załatwić!
Ale osioł się uparł i poszedł. Wraca po dwóch godzinach uradowany z zezwoleniem w ręku. Ogólne zdziwienie, królowi szczeka opadła. Pytają więc, jak to załatwił, a osioł na to:
- Gdzie otworzyłem drzwi, to ktoś z rodziny...

Awatar użytkownika
Posty: 229
Rejestracja: 03. gru. 2014, 13:05
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Mathir » 17. sie. 2016, 12:29

Idzie ruda, blondynka i brunetka.
- Po co Ci woda? - pytają się rudej.
- Żebym mogła się napić.
- Po co Ci kurtka? - pytają się brunetki.
- Bo gdyby było zimno żebym mogła ją założyć na siebie.
- Po co Ci drzwi od samochodu ? - pytają się blondynki.
- Bo jak będzie gorąco żebym mogła je otworzyć.
------------------------------------

Blondynka, brunetka i ruda pracowały w jednej firmie.
Pewnego dnia szefowa oświadczyła, że wcześniej kończy pracę.
Po jej wyjściu brunetka mówi do pozostałych:
- Hej dziewczyny, szefowa się urwała, to może my też pójdziemy wcześniej?
I tak też zrobiły.
Brunetka poszła do kina, ruda do knajpy a blondynka do domu. Wchodząc do domu usłyszała dziwne odgłosy dochodzące z sypialni. Otwiera drzwi i widzi swoją szefową w łóżku ze swoim mężem. Cichutko zamknęła drzwi i prędko wróciła do pracy.
Następnego dnia sytuacja się powtarza i po wyjściu szefowej brunetka znowu proponuje wcześniejsze wyjście z pracy.
Na to blondynka:
- O nie, dzisiaj już na to nie idę. Wczoraj już prawie mnie złapała!

Awatar użytkownika
Posty: 216
Rejestracja: 06. paź. 2014, 9:29

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Szaplerski » 18. sie. 2016, 14:33

Żyd prowadzi sklep "Mydło i powidło", czyli ma tam wszystko i nic. Pewnego dnia wpada do niego Chińczyk i pyta:
- Ma pan może staniki w rozmiarze takim a takim, taki a taki fason, w czarnym kolorze?
- No, mam.
- A po ile?
- Po piętnaście dolarów.
- To ja bym wziął z 50 sztuk.
Żyd nieco zdziwiony, ale zadowolony z transakcji zapakował, podziękował. Na drugi dzień ten sam Chińczyk znów pyta o takie same staniki.
- No, mam.
- A po ile?
Żyd, wietrząc niezły interes, mówi:
- A po siedemnaście dolarów...
- To ja wezmę 100 sztuk.
Żyd jeszcze bardziej zdziwiony i jeszcze bardziej zadowolony, niż poprzednio, cieszy się z zarobionej forsy. Następnego dnia wpada znów ten sam Chińczyk i pyta, czy są jeszcze takie staniki.
- No, są.
- A po ile?
- Po dwadzieścia dolarów!
- To da pan 150 sztuk...
Żyd nie wytrzymuje w końcu i mówi:
- Ja panu sprzedam i pięćset tych staników, tylko niech mi pan powie, co do cholery pan z tym wszystkim robi! Masz pan jakąś hurtownię, czy jak?
- Nie, jaką znów hurtownię?! - śmieje się Chińczyk.
- Tu obcinam o to, tu taką tasiemkę też ucinam i Żydom jako jarmułki po trzydzieści dolców za sztukę sprzedaję...

Awatar użytkownika
Posty: 215
Rejestracja: 01. paź. 2014, 9:43

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Ciechonski Jan » 30. sie. 2016, 15:02

Podjeżdża facet porszakiem pod cpn, a w samochodzie siedzi piękna blondynka i struś. Przychodzi facet z obsługi i mówi:
- Wszystko rozumiem, ale co ten struś tam robi?
Na to kierowca:
- Byłem na rybach i złowiłem złotą rybkę, a ona na to ”jak mnie wypuścisz to spełnię twoje trzy życzenia”. No to ja do niej pierwsze życzenie - chce mieć porsche. Bach stoi. Drugie życzenie - chcę mieć super blondynkę. Bach jest. No i trzecie życzenie: chcę mieć dużego zdrowego ptaka. No to ona mi strusia dała.

Awatar użytkownika
Posty: 13
Rejestracja: 14. mar. 2016, 15:47

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Bykonek » 30. sie. 2016, 15:11

Z tej samej serii:

Do knajpy wchodzi facet ze strusiem, zamawia u kelnera setę i zapojkę.
- Płaci pan pięć złotych i trzydzieści groszy - mówi kelner.
Facet sięga do kieszeni i wyjmuje dokładnie pięć trzydzieści. Następnego dnia sytuacja się powtarza tylko rachunek za zamówione potrawy wynosi siedemnaście sześćdziesiąt. Gość znowu sięga do kieszeni i daje kelnerowi odliczoną sumę.
- Jak pan to robi - pyta kelner - że zawsze wyciąga pan tyle ile wynosi rachunek?
- Aj panie - odpowiada gość - złowiłem złotą rybkę i ta przyrzekła mi spełnić dwa życzenia. Poprosiłem, żebym zawsze miał w kieszeni tyle pieniędzy, ile mi potrzeba. No, to teraz, czy kupuję Mercedesa, czy
zapałki, zawsze mam odpowiednią ilość szmalu.
- Ale super - woła kelner zachwycony.- A jakie miał pan drugie życzenie?
Facet spogląda smętnie na strusia i mówi:
- Chciałem, żeby wszędzie towarzyszyła mi dupa z długimi nogami.

Awatar użytkownika
Posty: 100
Rejestracja: 02. gru. 2014, 13:59

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Ernesciek » 01. wrz. 2016, 10:29

Na Facebooku dołączyłam do grupy ludzi, którzy mają takie same imię i nazwisko co ja. Pewnego dnia umówiliśmy się w jednym miejscu, ot tak, na piwo. Zebrało się nas dwanaście osób. Trochę popiliśmy, zrobiło się zabawnie i głośno. Mina policjantów, którzy przyjechali nas uciszyć i spisać - bezcenna.

-------------------------

Katechetka do dzieci:
- Co robimy kiedy jest post?
- Komentujemy i dajemy lajka!

Awatar użytkownika
Posty: 173
Rejestracja: 07. paź. 2014, 9:56

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Botulin » 02. wrz. 2016, 11:31

Pewien bezrobotny inżynier nie mogąc od dłuższego czasu znaleźć zatrudnienia postanowił zmienić fach i założyć własną klinikę. Na budynku wywiesił szyld z napisem “Wyleczymy twoją dolegliwość za 500 zł, w przeciwnym wypadku damy ci 1000 zł”. Przechodzący obok lekarz postanowił to wykorzystać i trochę zarobić.
- Dzień dobry, nie wiem co się stało, straciłem smak…
- Siostro, proszę przynieść pudełko 22, jest w nim syrop. Proszę go podać pacjentowi.
- Dobrze. Proszę otworzyć usta…
- Fuj… przecież to benzyna!
- Gratulacje, odzyskał pan smak, 500 zł.
Wściekły lekarz zapłacił. Po kilku dniach wrócił do kliniki:
- Dzień dobry, straciłem pamięć, pomóżcie mi ją odzyskać…
- Siostro, proszę przynieść pudełko 22, jest w nim syrop. Proszę go podać pacjentowi.
- Dobrze, już podaję…
- Ale przecież tam jest benzyna!
- Gratuluję, odzyskał pan pamięć, 500 zł.
Jeszcze bardziej zdenerwowany lekarz zapłacił, jednak po kilku kolejnych dniach ponownie postanowił się odgryźć:
- Dzień dobry, straciłem wzrok, proszę mi pomóc…
- Przykro mi, nie mamy na to lekarstwa. Proszę, tu jest pana 1000 zł.
- Ale tu jest tylko 500 zł…
- Gratuluję, odzyskał pan wzrok, należy się 500 zł.

Awatar użytkownika
Posty: 249
Rejestracja: 02. paź. 2014, 12:41

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Samuel Sz » 02. wrz. 2016, 11:38

Rozmawia dwóch lekarzy :
- Wiesz co, Zenek? Ta nasza nowa pielęgniarka oddziałowa jest tak zakręcona, że trzeba ją cały czas pilnować. Wszystko robi na odwrót.
- To znaczy?
- No na przykład wczoraj jej powiedziałem, żeby aplikowała pacjentowi spod czwórki pyralginę... 1 tabletkę co 10 godzin... a ona mu zaaplikowała 10 tabletek w godzinę! Facet mało się nie przekręcił... ledwo go odratowaliśmy!
W tym momencie słychać z jednej z sal straszny skowyt, a po chwili szpitalem wstrząsa głośna eksplozja. Drugi z lekarzy blednie.
- Jezus Maria! Roman! Godzinę temu kazałem jej robić lewatywę pacjentowi spod dwójki... RAZ NA 24 GODZINY!

Awatar użytkownika
Posty: 96
Rejestracja: 20. kwie. 2015, 10:48

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Styro » 02. wrz. 2016, 11:44

- Panie doktorze, mam biegunkę!
- Zapiszę panu czopki.
Po kilku dniach:
- Panie doktorze, nic nie pomogło!
- To ja zapiszę panu jeszcze jedno opakowanie!
Po następnych kilku dniach:
- Panie doktorze i tym razem nic nie pomogło! Proszę o jeszcze jedną receptę!
- Do cholery, czy pan te czopki żre?!
- A co?! Może mam je sobie do dupy wsadzać?!
----------------------------
Dyrektor szpitala wzywa lekarza do gabinetu:
- Jesteś zwolniony! - oznajmia wzburzony ordynator.
- Ale za co?
- Opowiadasz dzieciom durnowate rymowanki! Na przykład "Idzie rak, nieborak"
- Co w tym durnego? Panie w przedszkolu tak robią!
- W przedszkolu, a nie k***a na onkologii!
----------------------------
- Doktorze, za każdym razem, kiedy odwiedzam matkę, ona nie pamięta mojego imienia.
- Alzheimer?
- Nie, ku*wa, Marcin!

Awatar użytkownika
Posty: 279
Rejestracja: 02. paź. 2014, 12:08

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: Piwowciagacz » 10. paź. 2016, 10:14

Kliknijcie to się powiększy.
Załączniki
wódka.png

Posty: 3
Rejestracja: 14. paź. 2016, 10:16
Lokalizacja: Poznań

Re: Humor słowny i scenki z życia

Postautor: kasia1979 » 14. paź. 2016, 10:20

- Wczoraj spaliłam 800 kalorii.
- Dwie godzinki na siłowni?
- Kwadrans za długo w piekarniku.
http://gladkacera.pl/derma-roller-cena-opinie-efekty-forum/

PoprzedniaNastępna

Wróć do Humor w różnych postaciach

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Najnowszwe wypowiedzi

Awatar użytkownika
Posty: 406
Re: Inwestycja w magazyn

data » 29.05.2020, 13:00

Musisz tez pewnie odpowiednio zabezpieczenie i pomalowanie pewnych elementów. Może Ci w tym pomóc ta firma https://www.frykar.pl, bo wiem, że w swojej ofercie mają właśnie coś takiego. Jak
Awatar użytkownika
Posty: 51
Re: Meble do przedpokoju

data » 29.05.2020, 12:11

Duży wybór mebli do przedpokoju znajdziecie w sklepie https://zona-design.pl My z żoną bardzo dużo mebli mamy z tego sklepu także polecamy. Zresztą teraz też planujemy urządzać pokój
Awatar użytkownika
Posty: 51
Re: Szafa na wymiar

data » 29.05.2020, 12:05

My mamy zwykła kupioną w sklepie zona-design i polecam. Niestety szafy na wymiar są dwa razy droższe niż kupowane w
Awatar użytkownika
Posty: 51
Re: Jaki narożnik do salonu?

data » 29.05.2020, 12:03

A zajrzyj do https://zona-design.pl jakiś czas temu zamawiałem u nich narożnik do solanu jak i inne meble także sklep godny polecenia. Meble dobrej jakości meble, dostawa na czas
Awatar użytkownika
Posty: 51
Re: pokój dziecka

data » 29.05.2020, 11:59

Zerknij tutaj https://zona-design.pl kupowałem u nich większośc mebli do mieszkania. Teraz też planujemy urządzić pokój dla córeczki i również będę zaglądał do sklepu zona
Awatar użytkownika
Posty: 51
Re: Sofa do salonu

data » 29.05.2020, 11:54

U nas są prawie wszystkie meble ze sklepu zona-design i mogę je naprawdę z czystym sumieniem polecić. Meble bardzo wytrzymałe i już na pierwszy rzut oka widać że dobrej jakości. Teraz
Awatar użytkownika
Posty: 362
Re: Kasa fiskalna

data » 29.05.2020, 11:48

Jak chodzi o kasę fiskalną w firmie to wszystko zależy od profesji jaką prowadzisz. Na stronie https://centrumkas.pl/ mozesz dopasowac odpowiednie urządzenie pod swój biznes, ja chcę
Awatar użytkownika
Posty: 221
Re: szukam dobrych perfum

data » 29.05.2020, 11:13

Polecam ci ten sklep internetowy https://kadyshop.pl/223-perfumy Zawsze u nich zamawiam dla siebie i dla meża perfumy. Ceny konkurencyjne, jakosc dobra. takze warto ich
Awatar użytkownika
Posty: 221
Re: Demakijaż i skóra wrażliwa

data » 29.05.2020, 11:07

moze warto udać się do kosmetologa i zrobić http://kombajnykosmetyczne.pl/analizer-skory/ to profesjonalna analiza i diagnoza skóry w ciągu 5 minut. Pozwala na dogłębne badanie i uchwycenie
Awatar użytkownika
Posty: 51
Re: Superbaterie

data » 29.05.2020, 11:04

Ja również śmiało mogę polecić ten sklep sotbe.com mają naprawdę bardzo dobrą jakość baterii łazienkowych. Ja w zeszłym roku robiłem remont łazienki i zamawiałem u nich produkty z

Eksperci na forum

Re: Czym ogrzewać dom

data » 28.05.2020, 17:25

Podłoga materiałem na ogrzewanie podłogowe... hmmm to wątek o systemach grzewczych, a nie o materiałach budowlanych i
Awatar użytkownika
Posty: 159
Re: Ogrzewanie na podczerwień - koszty

data » 24.03.2020, 11:42

Ciekawe skąd producent wziął informację, że zużycie energii, to 2 zł/m² miesięcznie? Większej ściemy nie słyszałem! System grzewczy zużywa tyle energii, ile budynek traci. Jeżeli jest
Co należy przygotować przed ociepleniem poddasza pianą PUR?

data » 23.03.2020, 15:13

Zanim przejdziemy do ocieplania budynku, konieczne jest staranne przygotowanie podłoża, czyli tej warstwy, na którą zostanie nałożona izolacja termiczna. Istnieje cała lista zadań i testów,
Awatar użytkownika
Posty: 60
Re: Aranżacja łazienki

data » 29.12.2019, 17:38

Proponuję minimalistyczną łazienkę, w której półki będą utworzone z karton-gipsu. Blat/półka na umywalkę może być w formie dwóch drewnianych płyt. Całość uzupełni podłużne
Awatar użytkownika
Posty: 33
Re: Ogrzewanie na podczerwień - koszty

data » 03.07.2019, 16:36

Mówiąc o „stratach” w układzie grzewczym powinniśmy odnosić się do ogrzewanego budynku a nie samych urządzeń grzewczych. Celowo pomijam teraz temat źródeł ciepła i ich sprawności.
Kominy przemysłowe

data » 01.10.2018, 11:01

Przedstawiamy zbiór informacji związanych z tematyką kominową dla sektora przemysłowego. Firma Jeremias Systemy Kominowe ma sporo do zaprezentowania w tym temacie. Wiele nietypowych rozwiązań
Awatar użytkownika
Posty: 524
Re: Zanim popełnisz błędy przy budowie domu

data » 30.08.2018, 22:48

Witam Spis treści oraz 50 przykładowych stron jest na https://www.bdb.com.pl/domy_bez_bledow_ ... adnik.html Nie było dotąd zgłoszeń, by nawet dyletant nie zrozumiał treści, a zakupiło już
Awatar użytkownika
Posty: 15
Re: Ile za ocieplenie?

data » 27.08.2018, 16:51

Nadal aktualny temat, Producenci od tamtej pory raczej nie wymyślili nic nowego godnego uwagi: Kolor ma znaczenie, tak ogólnikowo świadczy o właściwościach danego produktu. Warto się
Awatar użytkownika
Posty: 22
Re: Jak wybrać lokalizację pod budowę domu

data » 14.05.2018, 11:43

Tak jak wspomniano już wcześniej, wybór lokalizacji jest bardzo istotny. Należy dokładnie przemyśleć swoje preferencje, myśląc również o przyszłości. Poza tym warto pamiętać o
Awatar użytkownika
Posty: 81
Plastyczna obróbka metali – podstawowe informacje

data » 31.10.2017, 10:34

Zapraszamy do komentowania artykułu